Przepis Roberta Makłowicza na placki ziemniaczane
fot. foodpedia.pl / screen YT / @Robert_Maklowicz / Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI

Złociste, perfekcyjnie chrupiące na brzegach i delikatne w środku – placki ziemniaczane to potrawa, która na stałe wpisała się w kanon naszych narodowych przysmaków. To najlepszy dowód na to, że genialne jedzenie nie musi być drogie ani skomplikowane, bo zrobisz je w niespełna 30 minut. Gdy dopada Cię głód, a lodówka świeci pustkami, one zawsze ratują sytuację. Poznaj recepturę Roberta Makłowicza na puszyste placki z dodatkiem świeżych drożdży.

Polacy kochają tradycyjne smaki, ale jeszcze bardziej lubią, gdy ktoś potrafi tchnąć w nie nowe życie – zwłaszcza jeśli robi to Robert Makłowicz. Popularny dziennikarz i znawca smaków, po rewolucji w temacie domowych frytek i tradycyjnej zupy pomidorowej, postanowił odświeżyć recepturę na kultowy placek z ziemniaka. Legendarny kucharz zaprezentował dwie modyfikację, które mogłaby wydawać się ryzykowne, a okazały się genialnym posunięciem.

Oto jak te 2 szczegóły wpływają na końcowy efekt:

✓ Świeże drożdże (zaczyn)
Odpowiadają za efekt „wow”. Sprawiają, że placki rosną w oczach podczas smażenia, są delikatne, pełne powietrza i nigdy nie wyjdą twarde.

✓ Parzenie gorącym mlekiem
Ten trik z dawnych lat sprawia, że skrobia pęcznieje, a utarte ziemniaki nie szarzeją. Ponadto nabiał nadaje plackom wyjątkowej chrupkości.

Roberta Makłowicza na placki ziemniaczane

placki ziemniaczane
fot. foodpedia.pl / Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI

Lista składników:
» cebula – 1 sztuka
» cukier – szczypta
» jajka – 2 sztuki
» masło – 1 łyżka
» mąka pszenna – 4 łyżki
» mleko – 400 ml
» olej do smażenia – do smażenia
» pieprz i sól – do smaku
» ziemniaki – 16 sztuk
» świeże drożdże – 20 g

Wykonanie:
Zaczyn
Do małego naczynia wkruszamy kostkę drożdży, dosypujemy ciut cukru i 1 łyżkę mąki. Następnie dolewamy odrobinę podgrzanego mleka, rozcieramy i odkładamy.

Masa
Starte na grubych oczkach ziemniaki przelewamy na sitku gorącym mlekiem, mocno odsączamy z nadmiaru wody, łączymy w misce z przygotowanym zaczynem i zezłoconą na maśle cebulką.

Wszystko mieszamy z mąką, pieprzem i solą, po czym wykładamy porcję na rozgrzany olej i smażymy okrągłe placuszki z obu stron na piękny, złocisty kolor. Odsączamy na papierowym ręczniku i od razu podajemy do stołu.