
Kotlety mielone cieszą się w Polsce statusem dania legendarnego. Każdy ma na nie swój patent, ale kluczem do sukcesu zawsze pozostaje surowiec. Jeśli do tej pory Twoim pierwszym wyborem były paczkowane porcje wieprzowo-wołowe lub drobiowe z dyskontu, czas zweryfikować te nawyki. Zdaniem szefa kuchni, Jurka Sobieniaka, taki produkt odbiera potrawie cały urok. Sprawdź, na jaki rodzaj mięsa stawia ekspert, by wydobyć z mielonych maksimum smaku.
Sekret idealnie miękkich i soczystych kotletów mielonych tkwi w detalach, a przede wszystkim w doborze i obróbce mięsa. Jak zauważa Jurek Sobieniak, współprowadzący program „M jak mięso” w Canal+ Kuchnia, gotowe zmielone porcje rzadko gwarantują sukces. Najlepsze rezultaty osiąga się, łącząc wybrane rodzaje mięsa i mieląc je samodzielnie tuż przed smażeniem. Poznaj wskazówki eksperta i przygotuj soczyste, perfekcyjne kotlety, które zachwycą każdego domownika.
Sekret idealnych mielonych. Szef kuchni zdradza, jakie mięso wybrać

Szukasz idealnego mięsa na mielone? Wybieraj kawałki z odpowiednią ilością tłuszczu (to on niesie smak!) oraz kolagenu. Według szefa kuchni najlepiej sprawdzi się mięso odkostniane, które poprawia strukturę masy i ułatwia klejenie kotletów. Co warto ze sobą łączyć?
• Baza – karkówka, łopatka wieprzowa lub łopatka zmieszana z żeberkami.
• Dodatki dla smaku – ligawa, antrykot wołowy lub boczek.
Pamiętaj, że jakość surowca i mieszanie gatunków to klucz do kulinarnego sukcesu.
Jak podkręcić smak i strukturę mięsa w kotletach?
Poza samym mięsem ważną rolę odgrywają składniki uzupełniające. Jajko doskonale zwiąże masę, a odciśnięta bułka, wcześniej namoczona w mleku, poprawi jej strukturę. Doskonałym akcentem będzie też drobno pokrojona cebula podsmażona na maśle – dzięki niej mięso zyska wilgotność i subtelny, słodkawy posmak.
