
Masz ochotę na domową zupę, ale brakuje Ci konkretnego pomysłu, na który wariant postawić? Najlepsze rozwiązania to często te najbardziej klasyczne, dlatego zachęcamy do przygotowania uwielbianej przez wszystkich pomidorówki. Aby jednak nadać jej wyjątkowego charakteru, polecamy skorzystać z niezawodnego przepisu gwiazdy polskiej gastronomii, Ewy Wachowicz.
Tradycyjna polska kuchnia nie musi być nudna, a Ewa Wachowicz udowadnia to na każdym kroku. Choć jej przepisy bazują na klasyce, gwiazda uwielbia zaskakiwać drobnymi modyfikacjami. Doskonałym tego przykładem jest jej popisowa pomidorówka. Zamiast tradycyjnego zabielania śmietaną, restauratorka stawia na wegański zamiennik, który całkowicie odmienia charakter tego kultowego dania.
Azjatycki trik na idealną pomidorową według Ewy Wachowicz
Choć tradycyjną zupę pomidorową najczęściej zabielamy kwaśną śmietaną, a czasami też mlekiem, słodką kremówką lub jogurtem naturalnym, Ewa Wachowicz proponuje azjatycki akcent w formie mleczka kokosowego. Wybierając je w sklepie, warto szukać produktów o wysokiej zawartości ekstraktu (np. 85 proc.). Wielkim plusem mleczka kokosowego jest to, że nie ścina się pod wpływem temperatury, więc możesz wlać je prosto do garnka bez wcześniejszego hartowania.
Przepis na Ewy Wachowicz na zupę pomidorową

Lista składników:
• marchewka – 1 sztuka
• pietruszka – 1 sztuka
• biała część pora – 1 sztuka
• przecier pomidorowy (najlepiej domowy) – 800
• masło klarowane – 2 łyżki
• cebula – 1 sztuka
• mleczko kokosowe – 800 g
• świeżo mielony pieprz i sól – do smaku
• imbir – kawałek
• kurkuma – 1 łyżeczka
• papryka ostra – pół łyżeczki
• papryka słodka – 1 łyżeczka
• sok z limonki – z połowy sztuki
Wykonanie:
W rondlu lub garnku topimy porcję masła, na którym rumienimy pokrojone w słupki warzywa (pietruszkę, marchewkę i seler). Niedługo potem dokładamy poszatkowaną cebulę. Kiedy się skarmelizuje, wzbogacamy miks o talarki pora. Wszystko posypujemy kurkumą i dwoma rodzajami mielonej papryki, a następnie rozrzedzamy całość mleczkiem kokosowym i przefiltrowaną wodą. Dodajemy także starty imbir i trzymamy pod przykryciem na małym ogniu, aż jarzyny zmiękną. Na koniec wlewamy swojski przecier, doprawiamy zupę solą z pieprzem i ożywiamy ją sokiem z limonki.
