
Nie ma lepszego sposobu na letnie orzeźwienie niż soczysty, słodki i pełen słońca plaster arbuza. Czasami pragnienie i apetyt biorą górę nad zdrowym rozsądkiem, prowokując do natychmiastowego krojenia. Katarzyna Bosacka zwraca jednak uwagę na fakt, że skórka owocu kryje tajemnice, z którymi trzeba się uporać, zanim owoc trafi na talerze.
Katarzyna Bosacka, znana specjalistka od mądrych zakupów i zdrowego odżywiania, wzięła tym razem na warsztat arbuza i ma dla nas jedną bardzo ważną radę.
Kupujesz arbuza i od razu kroisz? Bosacka bije na alarm i radzi, co zrobić najpierw!

Kupujesz wielkiego arbuza, przynosisz go do domu i od razu kroisz? Zatrzymaj się na moment. Katarzyna Bosacka bije na alarm i przypomina o prostej zasadzie: ten owoc też trzeba umyć! Choć zwykłe opłukanie nie sprawi, że znikną absolutnie wszystkie pestycydy, to całą pewnością jednak pomoże to pozbyć się kurzu i zmniejszy ilość niepożądanych zabrudzeń na skórce. Wystarczy zaledwie chwila pod kranem, aby zminimalizować ryzyko przeniesienia drobnoustrojów z zewnętrznej powłoki na słodki miąższ.
Bosacka dodaje, że od grządki do lady sklepowej skorupa arbuza ma na sobie pozostałości oprysków, pył z drogi, brud z palet i bakterie z rąk personelu.
Twój idealny arbuz czeka w sklepie. Oto jak go znaleźć!
Znalezienie idealnego arbuza wcale nie musi być dziełem przypadku, lecz efektem znajomości kilku sprytnych wskazówek.
• Kształt: symetryczna i gładka struktura owocu.
• Kolor skórki: Głęboka zieleń bez jasnych plam.
• Waga: ciężki egzemplarz kryje dużo słodkiego soku.
• Ogonek: zasuszona i brązowa gałązka świadczy o dojrzałości.
• Dźwięk: uderz lekko w skórkę – dojrzały arbuz odpowie głębokim dudnieniem, a nie cienkim stukiem. Ten niski ton to dowód, że w środku drzemie mnóstwo orzeźwiającego soku, a nie pusta, wysuszona struktura.

