
Choć klasyczna sałatka warzywna ma wielu zwolenników, jej pracochłonność potrafi zniechęcić. Doskonałą odpowiedź na ten problem stanowi szałot, czyli flagowe danie kuchni śląskiej. Ta niezwykle prosta, a zarazem bogata w smak sałatka ziemniaczana z boczkiem lub śledziem stanowi nieodłączny element każdego śląskiego świętowania. Jej regionalny fenomen oraz niezawodną recepturę w doskonałym, autorskim wydaniu zaprezentował Remigiusz Rączka.
Chrupki boczek, wyrazisty śledź: Poznaj przepis na szybką i sycącą sałatkę
Wyjątkowa kompozycja chrupkiego boczku, pikantnej kiełbasy i delikatnego śledzia gwarantuje głęboki, tradycyjny smak, podkręcony ostrością musztardy i kwaskowatością ogórka. Przyrządzenie sałatki jest banalnie proste i nie wymaga kulinarnych talentów – wystarczą patelnia i ostry nóż. Całość zajmie Ci zaledwie pół godziny, pod warunkiem, że masz już ugotowane ziemniaki oraz jajka, bo praca sprowadza się jedynie do krojenia i wysmażenia boczku.
Przepis Remigiusza Rączki na śląski szałot

Lista składników:
» śledzie à la matias – 2-3 płaty
» ugotowane ziemniaki – 800 g
» kiełbasa śląska – 2 pętka
» boczek wędzony – 200 g
» ugotowane jajka – 4 sztuki
» cebula – 1-2 sztuki
» ogórki kiszone – 2-3 sztuki
» sól i pieprz – do smaku
» musztarda sarepska – 2 łyżki
Wykonanie:
Boczek oraz kiełbasę starannie kroimy w drobną kosteczkę. Wrzucamy je na rozgrzaną, suchą patelnię i cierpliwie podsmażamy do momentu, aż uzyskamy chrupiące, złociste skwarki.
W czasie, gdy mięso rumieni się na ogniu, zajmujemy się śledziami. Dzielimy płaty na mniejsze cząstki. Ciepłe skwarki prosto z patelni oraz przygotowaną rybę przekładamy do naczynia z warzywami.
Jajka na twardo obieramy ze skorupek, kroimy w kostkę i dorzucamy do reszty składników. Całość oprószamy świeżo mielonym pieprzem i solą, a dla zaostrzenia smaku dodajemy porcję musztardy sarepskiej. Na koniec wszystko dokładnie, ale delikatnie mieszamy, łącząc smaki.
