Przepis Karola Okrasy na placki ziemniaczane
Zdj. ilust. / Facebook / Karol Okrasa

Chrupiące, złociste i pachnące domem – placki ziemniaczane to comfort food w najczystszej postaci. Co się jednak stanie, gdy ten skromny klasyk w swoje ręce weźmie Karol Okrasa? Znany szef kuchni udowadnia, że proste składniki mogą zamienić się w prawdziwe arcydzieło. Poznaj przepis na placki ziemniaczane według Karola Okrasy i odkryj ich nową, niezwykłą odsłonę.

Karol Okrasa odświeża tradycyjne placki, czyniąc je niesamowicie puszystymi i kremowymi. Kluczem do sukcesu jest dodatek kwaśnej śmietany, sody oraz startego sera, który apetycznie się topi na patelni. Odpowiednia ilość pieprzu i cebuli podkręca smak, sprawiając, że każdy kęs jest zarazem miękki w środku i wspaniale chrupiący na zewnątrz. W przepisie występuje mąka żołędziowa, choć równie dobrze możesz użyć ogólnodostępnej mąki pszennej.

Pozbawione goryczy, prażone i zmielone żołędzie tworzą bezglutenową mąkę żołędziową o orzechowej nucie. To produkt obfitujący w błonnik, składniki mineralne i zdrowe tłuszcze. Genialnie wzbogaca placki ziemniaczane, nadając im intrygujący smak i ciemniejszą barwę.

Przepis Karola Okrasy na placki ziemniaczane

Przepis Karola Okrasy na placki ziemniaczane
Zdj. ilust.

Składniki:
• 1 jajko
• 4 średnie ziemniaki (ok. 500 g)
• 2 łyżki mąki żołędziowej lub pszennej
• pół łyżeczki sody oczyszczonej
• 2 łyżki kwaśnej, gęstej śmietany
• sól
• grubo mielony pieprz
• pół cebuli
• 100 g żółtego sera w plastrach
• olej do smażenia

Wykonanie:
Obieramy ziemniaki. Podobnie postępujemy z cebulą. Oba warzywa  ścieramy na tarce o małych oczkach. Odsączamy nadmiar płynu przez czystą lnianą ścierkę. Do miski ze startymi warzywami wbijamy jajko, dodajemy mąkę, łyżkę śmietany, szczyptę sody, a także pieprz i sól do smaku, ucieramy na jednolitą masę. Wrzucamy drobno pokrojony ser i delikatnie mieszamy.

Wylewamy na patelnię odrobinę oleju. Utrzymujemy średnią temperaturę, aby placuszki piekły się wolno i bezpiecznie dla sera. Formujemy kształtne placki, nakładając po łyżce masy i lekko ją dociskając. Rumienimy je z dwóch stron, a potem odsączamy z tłuszczu na papierowym ręczniku. Podajemy gorące w towarzystwie ulubionych dodatków. Smacznego.