
Można przejść obojętnie obok ciasta z sieciówki, ale domowy jabłecznik to zupełnie inna liga. To jeden z najprostszych, a zarazem najbardziej uwielbianych wypieków, który towarzyszy nam przez cały rok. Jednak to właśnie jesienią najczęściej gości na naszych stołach. Remigiusz Rączka bez wątpienia podziela ten zachwyt, a jego autorski przepis to absolutne mistrzostwo świata. Przekonaj się, w czym tkwi sekret tego kulinarnego hitu.
Gdyby zorganizowano międzynarodowe mistrzostwa w pieczeniu szarlotki, Remigiusz Rączka bez trudu stanąłby na najwyższym stopniu podium. Jego autorska receptura na ten jabłkowy klasyk na stałe zagościła w mojej kuchni – testowałam ją już dziesiątki razy i zachwyca mnie niezmiennie. To ciasto ma w sobie magnetyczną wręcz siłę, która każe do niego wracać przy każdej okazji. Kusi zniewalającym zapachem, zachwyca wyglądem i smakuje tak doskonale, że wszelkie dodatki, jak gałka lodów czy puszysta śmietanka, stają się po prostu zbędne.
Remigiusz Rączka poleca pulchny spód półkruchy wzbogacony o jajko, żółtko, śmietanę i proszek do pieczenia. Tworząc idealne ciasto, pamiętaj o użyciu zimnych produktów i minimalnej ilości mąki do podsypywania. Równomierne nakłucie bazy widelcem pozwoli ujść parze wodnej w trakcie pieczenia. Dodatkowo wysypanie podpieczonego spodu bułką tartą stworzy barierę chroniącą przed nadmiernym namakaniem od jabłkowego nadzienia.
Szarlotka z musem jabłkowym Remigiusza Rączki – przepis

Składniki:
Ciasto
• mąka pszenna – 400 g
• cukier puder – 150 g
• proszek do pieczenia – 1 łyżeczka
• jajko – 1 sztuka
• żółtka – 2 sztuki
• kwaśna śmietana – 1 łyżka
• masło – 150 g
• bułka tarta – 2–3 łyżki
Farsz
• bułka tarta – 3 łyżki
• cynamon – 1 łyżeczka
• cukier – 1 szklanka
• galaretki agrestowe – 2 opakowania
• jabłka kwaśne – ok. 3 kg
Wykonanie:
Kroimy nieobrane jabłka, usuwamy gniazda i dusimy w garnku. Wsypujemy cukier, smażymy na mus, a na koniec dodajemy sypkie galaretki, bułkę tartą i cynamon, odkładamy do przestygnięcia.
Zagniatamy produkty na ciasto i dzielimy je na pół. Jedną porcję chłodzimy, a resztę wałkujemy, układamy w blaszce (ok. 38 x 24 cm), nakłuwamy widelcem i podpiekamy przez 15 minut w 180 stopniach.
Ciepły blat posypujemy bułką tartą, wykładamy owoce, nakrywamy resztą ciasta i pieczemy całość przez 40-50 minut w 180 stopniach.
