
Choć placki ziemniaczane na stałe wpisały się w nasze kulinarne dziedzictwo, nawet do najlepszego klasyku może wedrzeć się monotonia. Gdy znów spojrzysz na chrupiące placki bez dawnego entuzjazmu, pora na małą rewolucję. Wystarczy wzbogacić tradycyjne ciasto miąższem dojrzałego w słońcu pomidora, by nadać potrawie głęboki, ciepły charakter i niespotykany dotąd kolor. Rodzina, która początkowo spojrzy na talerz z ciekawością, szybko oszaleje na punkcie tej letniej, wyjątkowo apetycznej wariacji.
Czasami wystarczy jeden mały dodatek, aby znane od dziecka potrawy zyskały zupełnie nową duszę i zachwycający charakter. Dojrzałe pomidory malinowe, ze swoją delikatną skórką i niezwykle soczystym miąższem, pasują do ziemniaczanych placów lepiej, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. To proste, a zarazem genialne połączenie sprawi, że zapomnisz o tradycyjnych dodatkach i zakochasz się w tym smaku na nowo.
Przepis na placki ziemniaczane z pomidorem

Składniki:
» jajko – 1 sztuka
» ziemniaki – 500 g
» duży, soczysty pomidor – 1 sztuka
» mąka pszenna – 3–4 łyżki
» posiekany drobno szczypiorek – 3 łyżki
» suszone oregano – 1 szczypta
» pieprz mielony – do smaku
» sól – ½ łyżeczki
» czerwona cebula – ½ sztuki
» czosnek – 1 spory ząbek
» olej roślinny do smażenia – ilość wg potrzeb
» śmietana 18% do podania (można pominąć)
Wykonanie:
Pół kilograma ziemniaków obieramy i trzemy na tarce, a po przełożeniu do naczynia odcedzamy z soku.
Pomidora sparzamy (np. według tej metody Ani Starmach), pozbawiamy skórki i kroimy miąższ w kostkę.
Czosnek i cebulę także ścieramy. Do warzyw wbijamy jajko, dodajemy cebulę, czosnek, pomidora, przyprawy i drobno pokrojony szczypiorek, a potem mieszamy masę.
Wsypujemy trzy (lub cztery, jeśli trzeba) łyżki mąki i ponownie łączymy.
Rozgrzewamy na patelni olej, po czym wykładamy porcje masy, smażymy placki z obu stron, aż się zarumienią. Wykładamy na ręcznik papierowy i podajemy w towarzystwie dowolnych dodatków, np. śmietany 18%.
