
Kotlety schabowe to jedno z najbardziej lubianych przez nas dań. Uświetniają niedzielne obiady, rodzinne uroczystości czy inne wydarzenia. Receptura na ten specjał to łatwizna, ale niestety czasem mięso trudno rozgryźć, a dodatkowy problem stanowi nadmiernie odklejająca się panierka. Karol Okrasa ma na to sposób. Swoje schabowe panieruje metodą x2, dzięki czemu panierka trzyma się mięsa jak rzep.
Schab to smaczne i niezbyt tłuste mięso, które często gości w naszych kuchniach. Chętnie przyrządzamy z niego kotlety w chrupkiej, złotej panierce. I trzeba przyznać, że to danie nigdy się nie nudzi – o ile jest poprawnie przygotowane. Grubość kotleta, soczystość mięsa i panierka są kluczowe. Ta ostatnia musi dobrze trzymać się mięsa i fajnie chrupać. Gdy na talerzu nerwowo odpada, to znaczy, że nie zadbano o detale.
Karol Okrasa zawsze szykuje schabowe jak na mistrza przystało. A żeby mieć gwarancję, że kotlety będą całe, panieruje plastry w mące – jajku – bułce – jajku. Efekt? Taki szczelny pancerz skutecznie zatrzymuje soki wewnątrz mięsa.
Zobacz też: Jak zrobić pulpety z dorsza? Ten przepis jest łatwy i pełen smaku
Przepis Karola Okrasy na kotlety schabowe

Składniki:
▪ 500 g schabu wieprzowego w plastrach
▪ pieprz i sól do smaku
▪ 3 łyżki mąki krupczatki
▪ 200 g bułki tartej
▪ 2 jajka
▪ ok. 100 g smalcu
Przygotowanie:
Kawałki mięsa owijamy folią spożywczą i umieszczamy na desce, a potem rozbijamy tłuczkiem na grubość ok. 1 cm. Posypujemy solą i pieprzem z dwóch stron, układamy na talerzu jeden na drugim, odstawiamy na kilka minut w temp. pokojowej.

Kotlety panierujemy w mące z każdej strony, potem w rozbełtanych jajkach i bułce tartej, następnie znów otaczamy je w jajkach i bułce (wtedy panierka porządnie przyklei się do mięsa). Schabowe smażymy na rozgrzanym na patelni tłuszczu, aż zarumienią się z obu stron. Smacznego
Czytaj też: Kuroń uświetnia zupę pomidorową 1 dodatkiem. Smakuje jak dzieło sztuki
